PIERŚCIEŃ ATLANTÓW

Tajemnica pierścienia atlantów

Już od jakiegoś czasu przymierzam się do napisania postu dotyczącego pierścienia i krzyża atlantów. Czytając różne artykuły w Internecie, ciągle zastanawiam się jaki sens ma ta nagonka na te akcesoria.

Pamiętam, że zanim kupiłam pierścień atlantów też wiele czytałam o jego właściwościach, ale były to raczej pozytywne informacje. Dopiero od kilku lat zauważyłam znaczny ruch w tej kwestii. Obecnie coraz częściej czytam, że noszenie pierścienia czy krzyża atlantów jest złe i niebezpieczne.

Powiem tak, nie wiem, ile w tych artykułach prawdy, ile konfabulacji.

PIERŚCIEŃ ATLANTÓW

Moja przygoda z pierścieniem atlantów 

Ja swój pierścień atlantów kupiłam 20 lat temu w sprawdzonym sklepie i noszę go cały czas, nawet w nocy. Jakoś nie spotkałam się z jego niby złą stroną mocy. Powiem więcej, mnie – on bardzo pomógł. Mój pierścień atlantów idealnie współgra z moją podświadomością i często chroni mnie przed różnymi rodzajami niebezpieczeństwa.

Otóż, kiedy moje samopoczucie nie jest najlepsze, to wówczas mój pierścień ciemnieje i robi się matowy. Wówczas wiem, że mam jakiś problem zdrowotny i okazuje się, że do tej pory nigdy się nie pomylił. Codziennie budząc się, najpierw sprawdzam stan wizualny mojego pierścienia, jeśli się błyszczy i nie ma na nim zaciemnienień to wiem, że dzisiaj będę miała udany dzień. I sprawdza się. Fakt, że w ciągu dnia potrafi zmienić kolor, stać się matowy i ciemny, wówczas wiem, że czekają mnie jakieś nieoczekiwane trudności lub problemy zdrowotne. Ja wiem, kiedy spodziewać się problemów zdrowotnych, a kiedy innych problemów. To lata obserwacji pierścienia i doświadczenia, dlatego nie ma idealnego rozwiązania. Każdy pierścień atlantów utożsamia się z jego właścicielem, dlatego często trzeba samemu zaobserwować te zmiany i je odpowiednio nauczyć się interpretować.

Wracając do opinii znajdujących się w Internecie, często zastanawiam się czytając je, czy te osoby, które tam opisują te złe doświadczenia, kupiły oryginalny pierścień czy krzyż atlantów. Obecnie, ze względu na swoją popularność, na rynku jest wiele podróbek, zwłaszcza pierścieni atlantów, które faktycznie mogą wywoływać różne problemy.

Historia z życia

Przytoczę krótką historię z życia, której byłam świadkiem. Otóż będąc w sanatorium poznałam panią, której tak bardzo spodobał się mój pierścień atlantów, że też postanowiła sobie taki kupić. A jak wiadomo, w takich kurortach jest wielu ulicznych handlarzy, którzy sprzedają wszystko, nie zawsze jednak zgodne z oryginałem. Jednak owa znajoma, mimo moich protestów, kupiła pierścień i była z niego zadowolona. Niestety, pierścień wcale nie przypominał mojego, giął się i był wykonany z kiepskiej jakości srebra. Był na nią za duży, więc go sobie zmniejszyła w taki sposób, że końcówki na siebie nachodziły. Kardynalny błąd! Ale ona nie chciała słuchać. Z początku nie zauważyłam nic złego u niej, więc pomyślałam sobie, że może jednak nie znam się na pierścieniach atlantów.

Po turnusie każda pojechała w swoją stronę. I nagle, gdzieś po 2 tygodniach, kobieta zadzwoniła do mnie, prosząc o pomoc, bo jej życie wywróciło się do góry nogami. Nie będę przytaczała jej historii, ale powiem, że kazałam jej natychmiast pozbyć się pierścienia, ale nie wyrzucać. Musiała najpierw dostosować się do kilku wskazówek, bo nie można, ot tak sobie, takiego pierścienia atlantów porzucić byle gdzie. Udało się! Znajoma po kilku dniach ponownie zadzwoniła i poinformowała, że życie jej wróciło do stanu poprzedniego. Całe szczęście!

Dlatego zanim zdecydujecie się na zakup pierścienia atlantów, dobrze jest najpierw poznać kilka tajników dobrego zakupu. Oczywiście, nikogo nie namawiam do noszenia pierścienia czy krzyża atlantów, zwłaszcza jeśli nie jest się do tego przekonanym. Każdy ma prawo wyboru, to kwestia osobista każdego człowieka, jego myślenia i przekonania.

W następnym poście napiszę, jak szukać odpowiedniego pierścienia atlantów, na co zwrócić uwagę, aby wybrać ten odpowiedni i oryginalny.

Zapraszam również do poznania innych znaków przynoszących szczęście: Amulet i Talizman.